REKLAMA
Extra Mielec > Galerie

Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę 2008

30.11.2009
Mielec
Autor fotografii Anna Dutkiewicz

Po raz 16 w Polsce, a czwarty w Mielcu zorganizowana została akcja Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. W niedzielę 30 listopada do samochodów oznaczonych logo Akcji - uśmiechniętym słoneczkiem wolontariusze przyjmowali ubrania, również używane, słodycze, zabawki, owoce, warzywa, pomoce szkolne, środki czystości i najbardziej potrzebną - żywność.

- Po akcji ulicznej mamy ponad 6 ton darów. A wszystko to za sprawą otwartych na potrzeby  mielczan. Dary cały czas spływają, a ilość ich oczywiście rośnie. Potrzeba jednak znacznie więcej, gdyż tych do których los się nie uśmiecha, niestety, z roku na rok przybywa. Przybywa również ludzi, którzy przekonali się do idei Akcji. Nie zbieramy pieniędzy. Można więc ofiarować choćby niewiele, drobiazg, tzw. dar serca. Z tych małych podarunków rośnie góra rzeczy, które z pomocą Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej zostaną rozdysponowane do najbardziej potrzebujących rodzin z naszego powiatu. Imponująca góra, bardzo szybko zniknie, gdyż coraz więcej osób przychodzi i prosi o pomoc - mówi Magda Gembal, pełnomocnik Akcji Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę na teren powiatu mieleckiego.

 

Przybywa sztabów Akcji

Szkoły oraz instytucje zakładają sztaby Akcji, zbierając na swoim terenie, do świąt,  w tzw. zbiórkach stacjonarnych, wszelkie dary, które w mądry sposób, mogą posłużyć następnie dzieciom z rodzin ubogich, wielodzietnych. Potrzeby są ogromne, ale też chęci i zaangażowanie młodych ludzi, pedagogów, nauczycieli, dyrekcji są coraz większe. W czasach, w których ciągle słyszymy narzekania na młodzież, ich otwarte serca na potrzeby innych dają nadzieję na przyszłość. 

 

Nadal potrzebna jest żywność

Nadal apeluje i proszę o pomoc - mówi Magda Gembal -  Dary zbieramy do świąt. I zarówno osoby prywatne jak i firmy serdecznie zapraszamy do podzielenia się.  Prosimy o zakup zwłaszcza żywności, aby rodziny z naszego powiatu mogły godnie spędzić świata - dodaje.

Podczas zbiórki podchodzili ci, którzy nieśmiało prosili pomoc, a sami przekazywali to czym mogli się podzielić. Były to zabawki, którymi dzieci już się nie bawią, ubrania, z których pociechy wyrosły. Sami oddawali to co mogli, na co było ich stać. Dzięki takim gestom pojawiało się wzruszenie wśród młodych, zmarzniętych, ale szczęśliwych wolontariuszy. Młodzi ludzie, uczniowie  w większości z II LO im. Mikołaja Kopernika w Mielcu (20 osób), ale i dzieci ze szkoły podstawowej nr 2 na Starówce wraz ze swoją panią pedagog oraz uczennice gimnazjum nr 4 mieszczącego się przy ulicy Łąkowej stworzyli atmosferę, przy której jak twierdzili nie czuć  zimna, ani wiatru. Obklejeni słoneczkami Akcji, przyjmowali dary, udzielali informacji, a tuż po jej zakończeniu deklarowali pomoc za rok. Wolontariuszami byli również strażacy z OSP i Przyjaciele Akcji, których co roku przybywa, a dzięki którym zbiórka uliczna jest możliwa.

Nad bezpieczeństwem, podobnie jak w ubiegłych latach czuwała Policja i Straż Miejska, a samochody, do których mielczanie przynosili dary pochodziły od Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu. W Mielcu zaczyna być tradycją włączanie się straży w Akcję Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę, ale i we wszelkie możliwe akcje, które odbywają się w regionie.

Magazyny na zebrane dary udostępniło miasto, a podczas niedzielnej zbiórki ciepłe napoje i posiłki ofiarowali państwo Ławrukowie, dołączając tym samym do Przyjaciół Akcji.

Wróć